Dla miłośników Grecji uszyto.

Miłośniczka Grecji obdarowana fartuchem oliwnym mam nadzieję, że jest z niego zadowolona. Fartuch został uszyty z bawełny, o przepięknym nadruku. Dodam, że “na żywo” wyglądającym, jak dla mnie osobiście, obłędnie. Materiał nadaje się na ściereczki, bo jest to grubiej spleciona wersja bawełny. Druga strona fartucha to drelich (35 %bawełna, 65% poliester – wytrzymały roboczy materiał!) w kolorze – uwaga! – również oliwkowym. Fartuch w swej  formie dość ciężki, bo przecież dwustronny…

Mniemam jednak, że lekkość kuchni śródziemnomorskiej  zrównoważy ów ciężar. Szczególnie, po skropieniu oliwą z oliwek… Ale nie fartucha 😉

 

Dodaj komentarz